Ten blog jest już moim trzecim. Jeden o mnie, drugi o gotowaniu, a ten o filmach. Nie można powiedzieć, że ten blog przetrwa dłużej niż rok, ale prowadzę go od trzech miesięcy. Ten blog jest moim najpopularniejszym, najczęściej odwiedzanym. Kiedy dostanę pozytywny komentarz od razu mam ochotę coś zmienić w szablonie, pisać kolejne noty. Dlatego dziękuję za wszystkie komentarze i dodawanie do obserwowanych:)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Giganci ze stali

Tytuł

Hm... Coś dużego i ze stali... roboty? 3/5 punktów

Bohaterowie

Charlie Kenton - gra go Hugh Jackman(!). Jest świetnym bokserem. Trzeba mu to przyznać. Rola jest świetnie zagrana. Hugh zagrał jedną z najlepszych ról w swojej karierze.
Max Kenton - gra go Dakota Goyo. Co jest w nim najlepsze? Imię (Dakota). Świetnie gra różne uczucia: radość, smutek oraz bardzo fajnie tańczy. "Dakota, you are amazing." 10/10 punktów

Ogólna ocena

Bardzo fajny film. Nie jest o bijących się robotach, ale również o relacji syn-ojciec. Najbardziej podobała mi się muzyka. Jednej piosenki niestrudzenie szukałam przez trzy dni. Jednak roboty zeszły na drugi plan. Choć oczywiście widowiskowe były i są. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Ten film ma "coś dla każdego. Boks dla facetów, roboty dla chłopców i Hugh Jackmana dla kobiet." jak to powiedział Don Murphy. 10/10 punktów
Ocena: 23/25 punktów




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz